Miłość bezwzględna: recenzja filmu "Zimna Wojna"



Miłość bez względu na okoliczności i zarazem miłość bezwzględna wobec kochanków. To najlepsze określenie Zimnej Wojny. Czyny popełniane przez Wiktora Warskiego granego przez Tomasza Kota są zarazem godne podziwu jak i pożałowania. W takie same słowa można ubrać czyny Zuly Lichoń granej przez Joannę Kulig. Sam film posiada wiele pięknych ujęć i z pewnością nominacja do Oscara była tutaj zasłużona. W pewnych momentach sceny wydają się trochę przedłużone, ale warto skupić na nich swoją uwagę i wyczekiwać bardzo interesującego końca.


Ocena: 8 orłów na 10

Komentarze