Artysta skazany na śmierć: recenzja filmu "Powidoki"



Powidoki to ostatni film Andrzeja Wajdy. Niektóre sceny w Powidokach odegrane były w trochę sztuczny sposób, ale było ich bardzo mało, góra pięć. Film jest bardzo dołujący i z pewnością nie spodoba się wszystkim oglądającym. Ukazanych jest w nim wiele absurdów PRL-u jak olbrzymie kolejki lub sprzedawanie farb tylko ludziom z legitymacją artysty.

Bogusław Linda jako Władysław Strzemiński to z pewnością bardzo dobrze odegrana rola. Bronisława Zamachowska grająca córkę Strzemińskiego Nikę ma kilka słabych momentów, ale pod koniec filmu jej gra aktorska z pewnością ulega znacznemu polepszeniu. Młoda Zofia Wichłacz jako Hania jest bardzo urzekająca i nie można jej nic zarzucić.

Muzyka w filmie często bywa monotonna i jeszcze bardziej potęguje to atmosferę smutku.


Ocena: 8 orłów na 10

Komentarze