NIESPODZIANKA NIESPODZIEWANKA!
"Wiedźmin" to film z 2001 roku w reżyserii Marka Brodzkiego i według scenariusza Michała Szczerbica. Jest to pierwsza polska adaptacja historii o Geralcie z Rivii stworzonej przez Andrzeja Sapkowskiego.
Jedne z lepszych ról w filmie to Jaskier grany przez Zbigniewa Zamachowskiego. Andrzej Chyra wypadł tutaj trochę jak aktor drugiej kategorii. Sam Michał Żebrowski grający Geralta z Rivii jest zbyt statyczny i monotonny w swoich emocjach.
Muzyka podczas sceny ratowania Yennefer przez Geralta jest przesycona kiczowatością i przez to poważna sytuacja wydaje się śmieszna. Ponownie rzucają się tutaj w oczy bardzo kiepski montaż i zbyt szybkie skoki między scenami.
Najbardziej komiczne w tym filmie są jednak wstawki muzyczne opisujące w dosłowny sposób wydarzenia z widzianych przed chwilą scen. Jest to bardzo niepotrzebny zabieg.
Scenę walki w 1 godzinie i 28 minucie uważam za bardzo udaną. Muzyka została tu dobrana już w bardzo dobry sposób. Czarne oczy Geralta świetnie pasują do atmosfery. Kamera jest bardziej dynamiczna i montaż na o wiele lepszym poziomie w porównaniu do poprzednich scen walki.
"Gdy pytasz co zrobiłeś źle wciąż zadajesz pytaniaaaaaaaa" - komiczne
Koniec filmu to szereg bardzo ładnych ujęć trochę zrujnowany przez średniawą piosenkę puszczoną podczas finalnych napisów. Z pewnością w dorobku polskiej kinematografii są o wiele gorsze filmy od tego ponoć strasznego "Wiedźmina" z 2001 roku.
Ocena: 4 orły na 10


Komentarze
Prześlij komentarz