Litewska mieszanka kultur i postaci: recenzja filmu "Dolina Issy"


"Dolina Issy" to film z 1982 roku w reżyserii Taduesza Konwickiego na podstawie powieści Czesława Miłosza "Dolina Issy". Głównym bohaterem tej filmowej adaptacji jest Baltazar, ale nie jest on najważniejszą postacią w filmie, a nawet nie wchodzi w interakcje z pozostałymi postaciami takimi jak Tomaszek Dilbin lub samobójczyni Magdalena. 

Największe plusy "Doliny Issy" to piękne zdjęcia natury, wplatanie języka litewskiego między scenami i budowanie ciekawego nastroju oderwania od cywilizacji wykorzystanego również we współczesnym filmie "Midsommar".

Największe minusy filmu to monotonna ścieżka dźwiękowa (dodatkowo w formacie mono nie stereo), chaotyczny montaż i brak rozwinięcia i powiązania wielu wątków, które są ze sobą co chwilę przeplatane. Trzeba być czujnym i ciągle słuchać dialogów by na przykład wyłapać powiązanie opowieści o Kalwinach Surkontach z 1655 roku z obecnie mieszkającymi Surkontami blisko Kiejdan.

filmowy-patriota-recenzja-dolina-issy-baltazar-z-siekierą
Baltazar z siekierą

rzeka Issa w powieści to tak naprawdę rzeka Niewiaża

Ciekawą epizodyczną postacią był Litwin Wackonis, który nienawidził Polaków (panów), a którego dalsze losy przedstawiono jako kolaboranta Niemców wraz z jego drużyną Żelaznych Wilków.

"Dolina Issy" jest ciekawym obrazem, który pozwoli przenieść się do ciekawych czasów Litwy z końca I Wojny Światowej (1918 lub 1919 rok) i oderwać się od głośnych filmów akcji i seriali, którymi jesteśmy obecnie bombardowani z każdej strony.


Ocena: 8 orłów na 10


Komentarze