Kwantowe przygody: recenzja filmu "Sanatorium pod klepsydrą"

Józef przemierza ulice Drohobycza zasłane judaistycznymi nagrobkami

"Sanatorium pod klepsydrą" to film z 1973 roku w reżyserii i według scenariusza Wojciecha Hasa. Charakteryzuje się spokojnymi scenami i świetnym montażem, który idealnie realizuje przejścia między różnymi fantazjami/snami głównego bohatera Józefa. W ten właśnie sposób tworzy iluzję ciągłości wszystkich scen, które wydają się być nakręcone za jednym podejściem. Scenariusz filmu został napisany na podstawie dwóch opowiadań Bruno Schulza: "Wiosna" i "Sanatorium pod klepsydrą".

Niestety minusem filmu są bezsensowne dialogi, ale to chyba jedyny minus, po prostu przez 2 godziny trzeba się czuć jakbyśmy śnili spokojny sen, który tylko od czasu do czasu przerywają muzyczne wstawki, ale brak w tym filmie "radosnych" piosenek jak to na klimat lat 70 przystało.

Film zdobył Złotego Lwa w 1974 roku i nagrodę Jury 1973 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes.


Ocena: 9 orłów na 10


Komentarze