"Futro z misia" to film z 2019 roku w reżyserii Michała Milowicza i Kacpra Anuszewskiego oraz według scenariusza Pawła Bilskiego i Olafa Lubaszenki. Pierwsze sceny filmu rozgrywają się w Tczewie, a druga połowa w Zakopanem. Film przedstawia intrygę zapoczątkowaną przez dwóch policjantów z Tczewa.
Pojawia się tu parę śmiesznych tekstów, które pokazują, że Olaf Lubaszenko jako scenarzysta nadal jest w formie. Reżyseria Michała Milowicza jest jako taka i w sumie wszystko wypadłoby lepiej gdyby sceny były dłuższe i czasami mniej "zabawne" gdy żarty były wrzucone tylko by zagęścić ich ilość. Dlatego właśnie niektóre były trafne, a niektóre nie, w tym wypadku z mnogiej ilości czasami wyszła dobra jakość, ale myślę, że nadal obaj scenarzyści mogliby uzyskać wysoką jakość przy mniejszej ilości tylko tych trafnych żartów tak jak to było w "Chłopaki nie płaczą".
Nie rozumiem ocen 1/10 lub 2/10, bo nawet zdjęcia są tutaj bardzo dobrej jakości, muzyka co prawda jest denna i czasami żałosna, ale film jako całość zasługuje może na minimum 4, a nawet ocena 6 byłaby zrozumiała gdyby ktoś nigdy wcześniej nie widział innych dobrych filmów Lubaszenki.
Ocena: 5 orłów na 10

Komentarze
Prześlij komentarz