"To ja, złodziej" to film z 2000 roku w reżyserii i według scenariusza Jacka Bromskiego. Przedstawia losy młodego Piotrka, który pracuje w warsztacie samochodowym, a w wolnej chwili kradnie radia z samochodów z młodszym kolegą. Piotrek postanawia ukraść Jaguara by zaimponować lokalnemu bossowi mafii.
W filmie występuje wielu sławnych aktorów lat 90 w tym Janusz Gajos, Krystyna Feldman, Jan Frycz, Daniel Olbrychski, więc aktorsko film stoi na całkiem wysokim poziomie. Scenariusz też jest dobry i chyba tylko szwankuje tu czasami montaż i reżyseria.
Film jest trochę dziwny, bo mocno odstaje od standardów "grzecznego" kina, jest wręcz naturalistyczny i zbyt realistyczny, przepełniony wulgaryzmami, patologią (matka młodszego kolegi jest prostytutką) i czasami oderwanymi czarnokomediowymi sytuacjami. Co ciekawe w filmie policja pojawia się tylko raz i jest to film widziany z perspektywy przestępców. Z ciekawostek to jest tu również dawna sieć sklepów Massa, a w tle scen wiele różnych piw takich jak Desperados, Corona lub Żywiec.
Co do muzyki, to czasami trochę zbyt dużo było tego Dżemu w tle, ale ujdzie.
Z pewnością film w dzisiejszych czasach byłby nie do zaakceptowania przez współczesną autocenzurę.
Ocena: 7 orłów na 10

Komentarze
Prześlij komentarz